Social lending, czyli pożyczki społecznościowe, to pożyczki pomiędzy osobami prywatnymi bez udziału innych instytucji finansowych. W Polsce nie są one jeszcze zbyt popularne, ale są one bardzo dobrym rozwiązaniem dla osób chcących zainwestować swoje pieniądze przez pożyczenie ich innym osobom oraz dla osób potrzebujących gotówki i niemogących lub niechcących pożyczyć ich w banku.

Inwestorzy muszą pamiętać, że pożyczki są obciążone ryzykiem niespłacenia ich przez pożyczkobiorcę. Może on okazać się oszustem i wyłudzić kredyt, albo nie móc go spłacić z przyczyn losowych, np. utrata pracy, choroba, a w skrajnych przypadkach była to także śmierć pożyczkobiorcy. Inwestor musi więc pamiętać, że pożyczkobiorcę należy sprawdzić poprzez dokonane przez niego weryfikacje na portalach social lending (weryfikacja zatrudnienia, wysokościrachunków, BIG, numeru telefonu, dokumentu tożsamości, miejsca zamieszkania itd.). Ponadto inwestorzy mogą też prosić pożyczkobiorców o przesłanie na adres e-mail skanów dowodu osobistego czy umowy o pracę.  Inwestycje w pożyczki społecznościowe mogą nam pozwolić na zysk w wysokości około 20% rocznie.

Plusem dla potencjalnych pożyczkobiorców jest możliwość pożyczania nawet bardzo małych kwot pieniędzy na okres czasu, który ustalają sami, np. 200 złotych na okres 6 miesięcy. Pozwala to na ustalenie dogodnych rat dla siebie. Nie trzeba też martwić się, że zostaną pobrane dodatkowe opłaty za wcześniejszą spłatę czy o wysokość odsetek od kredytu. W przeciwieństwie do chwilówek, oprocentowanie pożyczek społecznościowych jest ustalane na podstawie stóp procentowych, dlatego też nigdy nie przekracza wysokości oprocentowania kredytu w banku.

Zachęcam więc do korzystania z portali social lending.

By Redakcja

Dziękuję za przeczytany artykuł :-)

Dodaj komentarz